Patronat branży: IBM Polska Sp. z o.o.

Anna Cugier-Kotka: To jeszcze nie koniec historii...

23.06.2009 14:04
Policja nadal jakoś nie może złapać sprawców rzekomego napadu na najpopularniejszą ostatnio aktorkę polską Annę Cugier-Kotkę (no, ale jak ktos się zajmuje kręceniem filmów porno...). Mundurowi szukają bandytów, choć nie mają rysopisów, bo kobieta nikogo nie opisała. Coraz więcej osób zarzuca jej niewiarygodność. Zaproponowaliśmy więc aktorce, aby poddała się badaniu wariografem.
To się już robi lekko zwariowana historia...

Tagi: film porno, film pornograficzny, m anna cugier kotka, policja, porno, wariograf

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeżeli nie jesteś zarejestrowany w serwisie, możesz zrobić to tutaj.

Komentarze

  • Zdjęcie
    Adam Leśniewski
    Project Manager, LUMENA S.A.
    Napisał:
    Zabawne jest to, że dziennikarze Faktu próbowali "zatrudnić" ją podszywając się pod działaczy SLD. Podobno się zgodziła.
    ...
    Hm....
    Niektórzy ludzie są nieprzemakalni.
    Jak się okazuję, nawet na "ręczne" metody tłumaczenia.
    23.06.2009 15:37
  • Zdjęcie
    Ireneusz S. Wierzejski
    Wierzejski.NET (webdesign, SEO/SEM)
    Napisał:
    Bo to jest profesjonalna aktorka, więc czemu miała się nie zgodzić.
    Aktorzy nie mają poglądów, aktorzy maja talent.
    Pozdrawiam!
    23.06.2009 17:20
  • Zdjęcie
    Adam Leśniewski
    Project Manager, LUMENA S.A.
    Napisał:
    Nie do końca się z tobą zgadzam, bycie "twarzą" kampanii wyborczej to poniekąd deklaracja polityczna. Talent talentem, ale to jest kwestia etyki. Umówmy się, że nie trzeba tym talentem specjalnie błyskać przy reklamówkach, zwłaszcza wyborczych. W zawodzie aktora tego typu zatrudnienia to CHAŁTURY. Moim zdaniem Pani powinna być nieco bardziej zwracać uwagę na wartości które przekazuje (bo tak jest chyba rola aktora, nie?). Wychodzi na to, że jest jej wszytko jedno...
    i to mi się nie podoba (co nie oznacza, że popieram "ręczne" metody).
    24.06.2009 12:41
  • Zdjęcie
    Ireneusz S. Wierzejski
    Wierzejski.NET (webdesign, SEO/SEM)
    Napisał:
    A czy występowanie w reklamie mydła czy powidła to też jakaś deklaracja? Nauczyliśmy się traktoawć reklamy zbyt poważnie. Również te polityczne. To jest jednak niepoważne. Reklamy nie mówią nic o świecie. One kreują marzenia.
    Pozdrawiam!
    24.06.2009 16:29
  • Zdjęcie
    Adam Leśniewski
    Project Manager, LUMENA S.A.
    Napisał:
    Może i za poważnie.
    Ale...
    Jak Gajos reklamuję pewną Kawę, to ja chcę wierzyć, że on tę kawę naprawdę choć raz w życiu wypił, oraz że co najmniej nie wypluł od razu ;)
    To się nazywa wiarygodność i także jest częscią pracy aktora.
    25.06.2009 14:03
  • Zdjęcie
    Ireneusz S. Wierzejski
    Wierzejski.NET (webdesign, SEO/SEM)
    Napisał:
    Jak by mi tyle zapłacili za picie kawy co Gajosowi to pewnie bym ją od razu polubił ;)
    Pozdrawiam!
    25.06.2009 16:41