Psychiatrzy są bezradni

Share |
Prawie dwa miesiące - tyle opóźnienia ma już opinia biegłych o stanie zdrowia Macieja Zientarskiego. Miała wpłynąć pod koniec czerwca, ale najszybszym możliwym terminem jest teraz 10 lipca. Od tej opinii zależy, czy dziennikarz stanie przed sądem za tragiczny wypadek sprzed ponad roku.
Złożycie się, że Maciej Zientarski nie stanie przed sądem?...

Tagi: maciej zientarski, psychiatria, sąd, śmierć, wypadek

Załóż blog

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeżeli nie jesteś zarejestrowany w serwisie, możesz zrobić to tutaj.

Komentarze

  • Zdjęcie
    Adam Leśniewski
    Project Manager, LUMENA S.A.
    Napisał:
    A ja bym mu odpuścił, moim zdaniem już się nacierpiał.
    Dać spokój człowiekowi i nie ciągać go po sądach.
    25.06.2009 13:59
  • Zdjęcie
    Ireneusz S. Wierzejski
    Wierzejski.info (webdesign, SEO/SEM)
    Napisał:
    Innym mordercom też mamy odpuścić, bo mieli trudne dzieciństwo, matki prostytutki a ojców alkoholików?
    To może w ogóle zlikwidować kodeks karny?
    Pozdrawiam!
    25.06.2009 16:39
  • Zdjęcie
    Adam Leśniewski
    Project Manager, LUMENA S.A.
    Napisał:
    Wiesz co,
    Jak by morderca w tracie ucieczki "przypadkiem" wpadł pod tira, 2 lata był spiączcę, a resztę życia sparaliżowany to chyba bym uzanał że THE ONE już się nim zajął odpowiednio i nie mnie jest się wtącać w jego wyroki.
    Po za tym odróżniasz chyba "nieumyślne spowodawnie śmierci" - mówiąc wprost wypadek spowodowany głupotą (bo jak nazwać inaczej jazdę >200 po Waszawie), od morderstwa, czyli celowego działania w celu pozbawienia życia. Nie twierdzisz chyba, że (nawet załóżmy[bo nie wiadomo] że to on kierował), że chciał zabić swojego kumpla.
    Jest taka zasada w prawie (nie jestem prawnikiem, więc proszę o wybaczenie profesjonalistów w tej dziedzinie), że chcącemu nie dzieje się krzywda. Jedynymi poszkodowanymi w tym incydencie byli sami jego uczestnicy, działający, że tak powiem "w porozumieniu". Nikt postronny nie ucierpiał. Nie byłbym taki wyrozumiały, gdyby np. trafili jeszcze inny samochód (kto wie, może dzwon w słup był efektem próby uniknięcia kolizji z innym samochodem), a tak uczestnicy zostali już ukarani, innych ofiar brak.
    26.06.2009 13:38
  • Zdjęcie
    Ireneusz S. Wierzejski
    Wierzejski.info (webdesign, SEO/SEM)
    Napisał:
    1. Rozróżnij, proszę, moredrstwo od zabójstwa (to ten przypadek).
    2. Spowodowanie zagrożenia dla życia też podlega paraggrafom, a jeżdzenie po mieście z taką prędkością pod to juz podpada.
    Pozdrawiam.
    26.06.2009 13:49

Autor bloga

Ireneusz S. Wierzejski

Wierzejski.info (webdesign, SEO/SEM)

O blogu

Blog Ireneusza S. Wierzejskiego na Profeo [...]

Kalendarz