Patronat branży: IBM Polska Sp. z o.o.

Sukces Jerzego Buzka - klęska Polski

14.07.2009 10:33
Jutro Parlament Europejski wybierze byłego premiera Polski Jerzego Buzka na swojego przewodniczącego. Najprawdopodobniej przytłaczającą większością głosów.
Polskie media odtrąbią to jako wielki sukces rządu Donalda Tuska.
Tylko czy człowiek, który podejmuje decyzje w zależności od tego w jakiej kolejności przychodzą do niego strony będzie dobrze piastował taki urząd? Czy będzie dbał i chronił wystarczająco interes Polski?
Nie sądzę... i dlatego sukces Jerzego Buzka to wielka klęska Polski.

A przy okazji... Czy warto być posłem do Parlamentu Europejskiego? Na pewno. Każdy z 50 polskich deputowanych, którzy dziś rozpoczynają swoją pracę, otrzyma ponad 33 tysiące złotych miesięcznie. Oznacza to, że przez pięcioletnią kadencję na konto europosła wpłynie kwota ponad 2 miliony złotych. Po to zostaje się europarlamentarzystą...

Tagi: donald tusk, jerzy buzek, parlament europejski, pieniądze, ue, unia europejska

Dodaj komentarz

Aby dodać komentarz musisz się zalogować.

Jeżeli nie jesteś zarejestrowany w serwisie, możesz zrobić to tutaj.

Komentarze

  • Brak zdjęcia
    Lesław S.
    Napisał
    Chyba po raz pierwszy się z Tobą nie zgodzę. Dzięki Traktatowi Lizbońskiemu rola przewodniczącego parlamentu wzrośnie - to będzie bodaj najważniejsza funkcja w UE! Czy klęską jest uczestniczyć i mieć wpływ na politykę europejską czy też większą jest nie mieć na nią wpływu i przyglądać się jak decyzje za nas podejmują inni? Odpowiedź narzuca się sama.
    14.07.2009 12:48
  • Zdjęcie
    Ireneusz S. Wierzejski
    Wierzejski.NET (webdesign, SEO/SEM)
    Napisał:
    Ale ja nie napisałem, że Polska powinna zrezygnować z jakichkolwiek stanowisk w PE. Tylko nie uważam, że Jerzy Buzek jest najwłaściwszym kandydatem na to stanowisko... jest bodajże w mojej opinii kandydatem najgorszym.
    Pozdrawiam!
    14.07.2009 13:03
  • Brak zdjęcia
    Lesław S.
    Napisał
    Cóż, ja słyszałem, że zna języki, ma kontakty, jest lubiany i jego koncyliacyjny duch i chęć dyskutowania, niepasująca do stanowisku premiera, do przewodniczącego PE pasuje idealnie, bo ma on wszystkich godzić, wypracowując wspólne stanowisko. Poza tym sprawnie przygotował jeden z budżetów i jego praca była dobrze oceniana.
    14.07.2009 13:46